Nazywam się Katarzyna Misiuda i jestem Zaklinaczką Psów. Prywatnie niekoniecznie przepadałam za tą nazwą, ponieważ więź jaką tworzę z psem wynika z ogromu miłości do zwierząt, zrozumienia, a także znajomości psychologii zachowań, nie zaś z magicznych zaklęć- jak wielu z was być może uważa. Choć dziesiątki moich kursantów niejednokrotnie, sukcesy w porozumiewaniu się z psem, nazywało czarami 😉 Tak czy inaczej, określeń na to, co wiąże mnie z psami słyszałam już mnóstwo. Od hodowczyni, poprzez psią mamę, aż po już wam znaną zaklinaczkę psów.

                W tym roku (2017) świętuję 30lecie pracy hodowlanej związanej z moją ukochaną rasą psów jaką są bullterriery standardowe, o czym możesz przeczytać TUTAJ . Jednakże pracą z psami zajmuję się ponad 30 lat. To kupa czasu, która stale uświadamia mi jak wiele można się od psów dowiedzieć i nauczyć; jak charakterologicznie są od siebie różne. W moim domu przewinęło się kilkanaście bullowych miotów i nie zdarzyło się, żeby któraś osobowość i charakter się powtórzyły. Oczywiście zawsze ktoś jest do kogoś w jakimś stopniu podobny (genetyka- nic nowego), a czasem wręcz poszukujemy pewnych cech, które przypominają nam kogoś, kogo na zawsze pożegnaliśmy. Jednak, jak to zawsze powtarzam: ilu ludzi- tyle charakterów, a z psami dokładnie tak samo.

                Przeszkoliłam setki psów z całej Polski, a jeszcze więcej ludzi. Zawsze jestem dostępna (poza momentami, kiedy nie jestem dostępna- tak, mnie też się to zdarza) pod telefonem dla moich bull-dzieci- w razie pytań i wątpliwości oraz wtedy, gdy chcą pochwalić się sukcesami.

                Większość (jeśli nie wszystkie 😉 ) z moich tez opieram na własnym doświadczeniu. Uważam, że empiryzm jest podstawą wiedzy. Przede wszystkim należy doświadczyć. I tego samego uczę: zobaczysz, poczujesz, zrobisz- dopiero wtedy zrozumiesz. Możesz przeczytać wszystkie książki i artykuły nt. behawioru, ale co z tego jeśli nie wykonasz żadnego ćwiczenia, które poprze zdobytą wiedzę?! Często na swoich zajęciach podczas teoretycznego wprowadzenia zadaję kursantom pytania. Różne. Ale nie po to, żeby sprawdzić ich wiedzę, tylko po to, żeby oni sami się sprawdzili. Zazwyczaj odpowiedzi są bardzo celne i przemyślane- teoria na 5! Czas na praktykę. I tu trafiamy do punktu wyjścia:  w teorii wszystko jest oczywiste. Jak to się mówi „papier wszystko przyjmie”, ale żeby coś zadziałało potrzeba czasu. Czasem więcej, czasem mniej. Ja ciągle się uczę! Od swoich psów i kursantów stale pogłębiam wiedzę. I nie powiem, że wszystko już wiem, że znam każdy zakamarek psiej i ludzkiej psychiki, bo tak nie jest! (choć być może wielu z was uważa, że Misiuda pozjadała wszystkie rozumy). Wiem bardzo dużo, bo lata pracy z przeróżnymi przypadkami zaserwowały mi dawkę ogromniej wiedzy. Jednak stale zdarzają się sytuacje, które nie zawsze da się przewidzieć i należy poddać je analizie.

Jeśli interesuje cię moja praca, spostrzeżenia na jej temat, jej efekty, a może chcesz się dowiedzieć jak porozumiewać się ze swoim psem, to zaglądaj TU do mnie- zapraszam.

 

Comments are closed.


Hit Counter provided by Curio cabinets