Na początku tego roku zamieszkał z nami czarny diabełek rasy Staffordshire Bullterrier, który jest wulkanem energii. Jego nadpobudliwość i ruchliwość niejednokrotnie doprowadzała mnie do zakłopotania -„delikatnie mówiąc”. Chodziliśmy na różne szkolenia, ale nikt nie potrafił mi pokazać jak zapanować nad moim psem. Mówiono mi, że mu to przejdzie (niestety nie przechodziło).Dopiero na Wczaso-Szkoleniu u Pani Katarzyny Misiudy,  już po pierwszych zajęciach pokazano mi, że Nobel jest normalnym, spokojnym psem. Szkoła pani Katarzyny oraz jej zespół to pełen profesjonalizm, poparty ogromną wiedzą na temat psów i nie tylko…
Pani Kasia pokazuje jak powinna wyglądać współpraca pomiędzy właścicielem i jego psem.
Różnorodność zajęć, wspaniała atmosfera no i najważniejsze- zachwycające efekty końcowe szkolenia, są godne polecenia tej szkoły wszystkim właścicielom, którzy szukają stuprocentowego porozumienia ze swoim czworonogiem.

Serdeczne podziękowania dla Marty z zespołu Zaklinaczki Psów.

,